AKCESORIA

Farby żeglarskie – jakie wybrać?

Opublikowane przez:

Farby jachtowe

Wśród niezbędnych akcesoriów żeglarskich, o jakich zakupie należy pomyśleć już w trakcie wybierania samej łodzi, są preparaty chemiczne, które będą potrafiły odpowiednio zadbać o jacht. Wśród nich centralne miejsce zajmują farby jachtowe, które stosuje się nie tylko z pobudek natury estetycznej, ale także z powodów zupełnie praktycznych. Nie chodzi bowiem wyłącznie o to, by kadłub jachtu nienagannie się prezentował, ale także o jego odporność na wodny żywioł, z którym będzie się przecież nieuchronnie stykać podczas rejsu i zakotwiczenia w porcie. Planując roztoczyć opiekę nad łodzią przeznaczoną do żeglowania, warto zorientować się, jakie produkty chemiczne będą do tego potrzebne.
Continue reading

AKCESORIA

Koło ratunkowe dla żeglarzy

Opublikowane przez:

life-belt-498453_1280

Mówi się, że przezorny jest zawsze ubezpieczony. Żeglarstwo to wspaniałe hobby, które jednak wymaga doświadczenia i umiejętności. Co gorsza, woda potrafi być nieprzewidywalna. Nieszczęśliwy wypadek może się przydarzyć każdemu, a naszym zadaniem jest próba przewidzenia jak największej liczby niebezpieczeństw jakie mogą nam się przydarzyć. Szczególnie ważne jest zapewnienie sobie ochrony przed utonięciem, dlatego każdy członek załogi powinien być wyposażony w kamizelkę ratunkową. To jednak nie wszystko. Bardzo ważnym elementem zwiększającym nasze bezpieczeństwo jest koło ratunkowe.

Jak wybrać koło ratunkowe?

Jest kilka czynników, na które powinniśmy zwrócić baczną uwagę. Przede wszystkim powinniśmy dopasować koła ratunkowe do składu osobowego naszej załogi. Jeśli zabieramy w rejs dzieci, pamiętajmy o zakupie mniejszych kół przeznaczonych, właśnie dla najmłodszych. Dobre kółko powinno mieć dużą wyporność , tak mogło utrzymać nad lustrem wody, nawet bardzo postawnych mężczyzn. Zwracajmy uwagę na kolor. Dobre koło ratunkowe musi być widoczne, nawet w nocy, więc w grę wchodzą jedynie jaskrawe kolory. Warto pomyśleć też o odblaskach by jeszcze bardziej poprawić widoczność.

Bardzo ważnym elementem jest także sam ciężar koła. Pamiętajmy, że w sytuacji kryzysowej ktoś z załogi będzie musiał rzucić kołem, w miarę blisko człowieka za burtą. Zbyt ciężkie koło utrudni wykonanie celnego rzutu, co może się przełożyć na dodatkowe trudności przy samej akcji ratunkowej. Porządne koło powinno mieć linkę ratowniczą, tak by łatwiej było wciągnąć pechowego załoganta na pokład. Poświęćmy dłuższa chwilę na oględziny sznurka. Powinien być mocny i wytrzymały. Sprawdźmy czy nie ma wad fabrycznych, gdyż wszelkie pęknięcia i przetarcia doprowadzą do nieszczęścia. Zwróćmy też uwagę na jakość samego materiału. Kolo ratunkowe musi być wytrzymałe i odporne nawet na najgorsze warunki.

A gdy już mamy koło…

Koła ratunkowe muszą być łatwo dostępne. Chowanie ich w szafkach lub pod pokładem jest nieodpowiedzialne. Lepiej zainwestować w specjalne wieszaki i rozmieścić je wokół burty. Nie wiążmy kół linkami na „domowe sposoby” typu supły gdyż z jednej strony utrudni to przeprowadzenie akcji ratunkowej – załogant będzie zmuszony przeciąć linkę co długo potrwa – z drugiej niepewny węzeł może puścić podczas sztormu, przez co stracimy szansę na ratunek. Na szczęście w sklepach żeglarskich nie brakuje porządnych wieszaków.

AKCESORIA

Apteczka dla żeglarza

Opublikowane przez:

sailboat-1056827_1280

Żeglarstwo to hobby wspaniałe, pasjonujące, piękne, ale jednocześnie bardzo nieprzewidywalne. Na morzu, zwłaszcza w czasie sztormu, zaskakująco łatwo o wypadek. Co gorsza w trakcie dłuższego rejsu, na pełnym morzu, w razie trudnej sytuacji, jesteśmy zdani sami na siebie. Dlatego tak ważne jest by mieć na wyposażeniu łodzi apteczkę, zawierającą wszystko co może nam się przydać. Warto pamiętać, że samo posiadanie środków pierwszej pomocy może nie wystarczyć by poradzić sobie w kryzysowej sytuacji. Warto pomyśleć o zrobieniu sobie odpowiedniego szkolenia, by w ten sposób maksymalnie zadbać o bezpieczeństwo swoje i członków załogi.

Co warto mieć w żeglarskiej apteczce?

Na pełnym morzu, pełnym niespodzianek, zwykła apteczka samochodowa może nie wystarczyć. Co powinniśmy zabrać w rejs?. Na pewno przydadzą się środki opatrunkowe. Plastry różnych typów i rozmiarów, bandaże, gaza jałowa, woda utleniona oraz opaska uciskowa. Weźmy także spirytus salicylowa i jodynę. Koniecznie zadbajmy o wodoodporne plastry, gdyż zwykłe opatrunki nie wytrzymają bliskiego spotkania z wodą morską. W naszej apteczce nie powinno zabraknąć leków. Zwłaszcza środków przeciwbólowych i przeciwgorączkowych, gdyż podczas rejsu nie trudno o przeziębienie. Z pewnością przyda się maść na stłuczenia oraz ziołowe tabletki uspokajające. Na pełnym morzu nie ma miejsca na stres i panikę.

Same opatrunki to jeszcze nie wszystko. Musimy mieć przyrządy, które pomogą nam opatrywać rannych, dlatego nie zapominajmy o nożyczkach, rękawiczkach i pęsecie. Choć wolelibyśmy tego uniknąć, nie możemy wykluczać konieczności wykonania reanimacji, dlatego zabierzmy gumowy ustnik do sztucznego oddychania. Z pewnością przyda się też termometr, np. elektroniczny. Unikajmy przyrządów wykonanych ze szkła gdyż zbyt łatwo o przypadkowe uszkodzenie. Z bardziej przyziemnych zagrożeń – zwłaszcza przy żegludze śródlądowej, mogą nam dokuczyć komary. Dlatego warto zaopatrzyć się w odstraszający spray oraz maść łagodząca skutki ukąszeń. Ponieważ dość dużo czasu spędzimy w pełnym słońcu, warto pomyśleć o kremach do opalania z wysokim filtrem UV, gdyż na wodzie zaskakująco łatwo o poparzenia słoneczne, których leczenie może się okazać bardzo dokuczliwe.
Dobrym uzupełnieniem apteczki będą środki do higieny, gdyż na morzu możemy nie mieć okazji na kąpiel.

AKCESORIA

Jak wybrać kotwicę?

Opublikowane przez:

anchor-282643_1280

Trudno wyobrazić sobie żeglugę bez kotwicy. Nie trzeba być doświadczonym wilkiem morskim by wyobrazić sobie co mogłoby się stać gdybyśmy zapomnieli o tym niezwykle ważnym przedmiocie. Kotwica jest szczególnie niezbędna rybakom i nurkom gdyż pozwala utrzymać łódź w miarę blisko miejsca pracy. To nie znaczy, że niedzielni żeglarze mogą z niej zrezygnować, gdyż i oni czasem będą potrzebować pewności, że ich łódka nie odpłynie za horyzont. Przyjrzyjmy się dostępnym na rynku modelom kotwic.

Delta – jeden z lepszych systemów dostępnych na rynku. Przemawia za nią innowacyjność i jakość wykonania. Deltę wykonano ze stali manganowej najlepszego gatunku. Jest odporna na rozciąganie, zaś odpowiedni kształt gwarantuje, że po zarzuceniu, kotwica samoczynnie ustawi się we właściwej pozycji. Za jakością tego modelu przemawia fakt, iż często korzystają z niej służby ratownicze.

CQR – doskonały model dla ceniących sobie niezawodność. CQR jest kuta matrycowo, co gwarantuje jej bardzo dużą odporność na obciążenia, a to z kolei sprawia, że niniejszy model praktycznie nie pęka. Jej trzon zaopatrzono w zawias, co gwarantuje trzymanie i osadzenie w każdych warunkach.

Bruce (claw) – kolejny model dla tych, którzy cenią sobie jakość i profesjonalizm. Bruce (claw) jest wytwarzany metodo odlewu, jako jeden element co gwarantuje jej wysoką wytrzymałość. Jej konstrukcje wzorowano na zabezpieczeniach platform wiertniczych na Morzu Północnym. Owocem tej inspiracji jest kotwica, która bezproblemowo trzyma się różnych rodzajów dna i daje pewność, że nasza łódź nigdzie nie odpłynie bez naszej zgody. Dodatkową atrakcją, jest możliwość trzymania jej na rolce dziobowej, co jest bardzo wygodnym rozwiązaniem.

Jak wybieramy kotwicę?

Jest to na tyle ważny element naszego wyposażenia, że nie powinniśmy go kupować pod wpływem impulsu. Zakup kotwicy najlepiej omówić ze specjalistą. Wybierając dla siebie model, weźmy pod uwagę rodzaj naszej łodzi, jej wagę, wyporność oraz średni ciężar ładunku z jakim najczęściej wypływamy. Warto też zainteresować się jaki rodzaj dna występuje w akwenie, który zazwyczaj doceniamy. Wówczas na pewno wybierzemy najbardziej odpowiednią kotwicę do warunków w jakich będziemy jej używać.

AKCESORIA

Jak wybrać liny do jachtów?

Opublikowane przez:

Rynek lin żeglarskich jest niezwykle przesycony. Zarówno producentów, jak i materiałów i typów jest naprawdę dużo i niełatwo się w tym wszystkim zorientować.

Zazwyczaj to nie jest nasze zmartwienie, ponieważ kupując jednostkę pływającą, najczęściej mamy już zapewnione olinowanie. Co jednak w sytuacji gdy nasze dotychczasowe liny się zużyją? Wówczas niezbędnym może się okazać ich zastąpienie. Warto mieć, choćby podstawową wiedzę na temat lin i materiałów, z których się je wytwarza, wówczas będziemy mogli samodzielnie je wymienić, w razie widocznych oznak zużycia.

Sztuczne czy prawdziwe?

Generalnie na rynku funkcjonują dwa zasadnicze typy lin: syntetyczne oraz wytwarzane z naturalnych materiałów. Poniżej omówię kilka przykładów z obu kategorii:

Naturalne:

  • Manila – idealny materiał na cumy. Liny z tego materiału są mocne i elastyczne, a jednocześnie odporne na działanie wody morskiej.
  • Sizal – włókna agawy rodem z krajów tropikalnych. Wykazują się ogromną wytrzymałością, ale wilgoć sprawia, że stają się twarde i sztywne.
  • Konopie – z jednej strony odporne na czynniki atmosferyczne i ścieranie, z drugiej , wilgoć prowadzi do ich pęcznienia i sztywnienia. Doskonale na fały
  • Bawełna – są miękkie i nie sztywnieją pod wpływem wilgoci. Niestety szybko butwieją. Lini bawełniane wymagają trudnej konserwacji.
  • Koks – to byłby idealny materiał na sznury pływające. Niestety szybko butwieje i gnije.
    Wobec wad naturalnych materiałów, warto spróbować lin z tworzyw sztucznych.
  • Poliester – są mało rozciągliwe, a do tego odporne na promienie słoneczne. Niestety źle znoszą środki czystości
  • PBO/zylon – materiał cechuje się ogromną odpornością na ogień i rozciąganie. Jego świetne parametry sprawiają, że jest to jeden z najlepszych materiałów na linę. Jedyną wadą jest wysoka cena.
  • Dynema/spectra – to wysokoprzetworzony Polietylen . Wytrzymałe i tylko trochę rozciągliwe. Niema idealna. Niestety to kolejny materiał z wyższej półki cenowej.
  • Aramid – lina o wytrzymałości stali, choć znacznie lżejsza. Niestety są trudne w eksplatacji, przez co coraz rzadziej się z nich korzysta.

To tylko niewielki fragment ogromnego przemysłu. Ze względu na to jak cenne są liny na łodziach, nie warto oszczędzać. Lepiej wybrać produkty wysokojakościowe by mieć pewność, że liny spełnią nasze wymagania.

AKCESORIA

Żeglarskie aplikacje

Opublikowane przez:

yacht-1252473_1280

Informatyczna rewolucja wkracza w niemal każdy przejaw naszej aktywności. Coraz więcej osób ma smartfony, tablety itd., zaś producenci coraz wymyślniejszych aplikacji robią wszystko by zachęcić nas do jak najczęstszego korzystania z ich produktów. Czy to źle? Niekoniecznie. W końcu wiele programów istnieje po to by ułatwiać nam życie i jeśli nie reagujemy alergicznie na kolejne nowinki, powinniśmy, korzystać z ułatwiaczy jak najczęściej. Co ciekawe programiści przygotowali nawet kilka żeglarskich aplikacji. Przyjrzyjmy się im.

Co warto mieć na tablecie na morzu?

Jeśli tylko mamy dostęp do sieci na morzu to warto pomyśleć o kilku bardzo przydatnych aplikacjach, które z pewnością pomogą nam w żegludze. Jedną z nich jest Marine Traffic, która pozwala na śledzenie pozycji konkretnych jednostek. Przydatne, gdy próbujemy się skontaktować próbujemy odszukać zaprzyjaźnionej załogi, lub po prostu chcemy wiedzieć gdzie płynąć by spotkać kolegów po fachu.

Innym przydatnym programikiem może okazać się OruxMaps. Dzięki łatwemu dostępu do map, może nam zastąpić urządzenie GPS. Da się korzystać z tej funkcji także offline co może okazać się bardzo pomocne przy niesprzyjających warunkach. Inną ciekawą opcją jest dzielenie się swoją pozycją – bardzo to ułatwia wspólną żeglugę z przyjaciółmi mającymi własne łodzie.

Inną aplikacją, która powinna na stałe wejść do naszego inwentarza jest Blitzortung Lightning Monitor. Aplikacja pomaga śledzić burze w czasie rzeczywistym, a także wysyła stosowne ostrzeżenia.

Przydatną ciekawostką może się także okazać Anchor Watch, która monitoruje położenie kotwicy. Jeśli nasza łódka zbytnio się oddali od miejsca „zahaczenia”, specjalny alarm zostanie aktywowany.

Ostatnią aplikację chciałbym polecić osobom, które słabo pamiętają kursy żeglarskie. Światła statków, pozwalają rozszyfrować komunikacje na morzu. Jeśli nigdy nie masz pewności co oznacza odpowiednia kombinacja, ta aplikacja jest dla Ciebie.

To oczywiście nie wszystko co smartfonowy świat ma do zaoferowania wilkom morskim. Warto śledzić trendy by odkryć wiele przydatnych programów.

AKCESORIA

GPS dla żeglarza

Opublikowane przez:

sailing-1188634_1280

Myślę, że nie muszę nikogo przekonywać do tego jak bardzo ważna jest nawigacja na morzu. Bez możliwości dokładnego określenie swojej pozycji, wielu wilków morskich prawdopodobnie zagubiłoby się i koniec końców, nie wróciłoby do domów. Już w starożytności wytwarzano urządzenia służące do nawigacji, do jednych z najskuteczniejszych i najpopularniejszych należał np. sekstant. Dawne urządzenia są jednak trudne w obsłudze, a w współczesny człowiek ma dostęp do wielu ułatwień. Jednym z nich jest system GPS.

Do czego może się przydać GPS?

Nowoczesne urządzenia korzystające z tej technologii nie tylko pomogą nam wyznaczyć swoją pozycję, ale również wskażą drogę do macierzystego portu. Niezwykle interesująca funkcją jest też możliwość zaznaczania na wirtualnej mapie ulubionych miejsc z możliwością późniejszego wytyczenia trasy do nich. To bardzo ciekawa funkcja np. dla rybaków, którzy mogą w ten sposób oznaczać najlepsze łowiska. Inni żeglarze z kolei mogą w ten sposób określać położenie ulubionych miejsc, do których pragną często wracać.

Na co zwracać uwagę kupując GPS?

Przede wszystkim sięgając po urządzenie GPS, musimy ocenić jego przydatność dla żeglarza. Sprawdźmy czy posiada mapy akwenów, po których się poruszamy. Zbadajmy ile ulubionych miejsc możemy wprowadzić do pamięci sprzętu. Koniecznie przetestujmy odporność na wodę i inne czynniki atmosferyczne. Wybierajmy tylko modele z solidną obudową, gdyż nie możemy wykluczyć sytuacji gdy aparat upadnie na powierzchnie żaglówki ze sporej wysokości. Kolejnym ważnym czynnikiem będzie pobór energii. Już wyjaśniam. Sprawdźmy jak długo aparat GPS może pracować na baterii? Czy ma wymienną baterię? Jeśli tak to jakiego rodzaju i ilu sztuk potrzebujemy do uruchomienia sprzętu? To bardzo ważne zagadnienie. Nie chwielibyśmy zostać bez GPS-a na środku morza.

Podsumowanie

Dobre urządzenie GPS to dość drogi wydatek, który warto ponieść. Korzyści z korzystania z takiego urządzenia są ogromne, zdecydowanie górują nad ewentualnymi wadami. Jeśli chcemy mieć pewność, że nie zgubimy się na morzu, a antyczne przyrządy jedynie nas przerażają – zainwestujmy w dobry GPS.

AKCESORIA

Czasomierz dla żeglarza

Opublikowane przez:

summer-1283743_1280

Gdy mówimy o żeglarskim sprzęcie, pierwszym skojarzeniem wielu osób, zapewne będzie kamizelka ratunkowa, odpowiednie ubranie, liny, buty itd. Inni być może pomyślą o urządzeniach służących do nawigacji na morzu, jak busola, gps. Okazuje się, że wiele przydatnych dla wilków morskich funkcji i urządzeń można ukryć w… zegarku!

Wszystko pod ręką!

Zegarkowy przemysł, dość niespodziewanie postanowił wyjść naprzeciw oczekiwaniom i potrzebom, tej niezwykle nietypowej, ale również wymagającej klienteli jaką z pewnością stanowią żeglarze. Nie chodzi tutaj tylko i wyłącznie o odmierzanie czasu do powrotu z rejsu. Odpowiedni czasomierz może zastąpić morskiemu wilkowi wiele innych przydatnych urządzeń. Co powiecie na zegarek mogący zastąpić barometr? Ba! Taki zegarek może być nawet lepszy, gdyż istnieją modele mające 4-dniową pamięć ciśnień, co z pewnością docenią najbardziej zaawansowani użytkownicy akwenów. Urządzenie zmierzy także ciśnienie na poziomie morza. Niektóre modele zawierają kompas, pomagający przy nawigacji. Warto kupić model wyposażony w termometr, przełącznik stref czasowych, żeglarski timer oraz kalendarz. W obliczu tak wielu korzyści, aż szkoda wspominać o takich funkcjach jak alarm, podświetlenie czy podwójny czas. Do tego żeglarskie zegarki zwykle są wyposażone z duże wyświetlacze, dzięki czemu łatwiej na nich odczytać np. godzinę w trudnych warunkach niż na zwykłych czasomierzach. Oczywiście przyrząd dla wilka morskiego jest w pełni wodoodporny, co jest bardzo ważne, zważywszy na sposób jego eksploatacji.

Dlaczego warto kupić żeglarski zegarek?

Nie da się ukryć, że to dość spory wydatek, a samo urządzenie jest przeznaczone głównie dla zaawansowanych użytkowników akwenów. Dlaczego warto zdecydować się na taki czasomierz? Głównym argumentem jest wygoda i możliwość zastąpienia kilka różnych urządzeń jednym, komfortowo umieszczonym na przedramieniowy, dzięki czemu narzędzia takie jak barometr czy termometr mamy zawsze pod ręką. Taki zegarek może również na pomóc w skrajnych przypadkach gdy np. wskutek awarii urządzenia gps, będziemy musieli zadowolić się kompasem. A co jeśli akurat nie będziemy mieć go pod ręką? Taka sytuacja nie będzie mieć miejsca, jeśli przed rejsem założymy odpowiedni czasomierz.

UBRANIA

Które Sztormiaki na jaki rejs?

Opublikowane przez:

vela-710896_1280

Ubiór żeglarski, powszechnie zwany „sztormiakiem”, to kolejny element wyposażenia, bez którego nie obejdzie się żaden fan tej dyscypliny. To coś więcej niż tylko „ubranie na żagle”, zasadniczo, jest to kolejny element inwentarza, którego zadaniem jest poprawienie komfortu i zwiększenie bezpieczeństwa uczestników rejsu, dlatego tak ważne jest, by zakup sztormiaka, był odpowiedzialny i przemyślany. Nie bierzmy towaru pierwszego z brzegu, ale dokładnie zastanówmy się nad tym jakie są nasze potrzeby i ile czasu planujemy spędzić na rejsie i dopiero wtedy wybierzmy się na zakupy.

Po co komu sztormiak?

Jak już wcześniej wspomniałem, nie jest to po prostu ubranie, ale kolejny element wyposażenia, który ma spełniać pewne określona funkcje, a mianowicie ma chronić żeglarza przed warunkami atmosferycznymi: wiatrem i zimnem, ale także, a może przede wszystkim – przed wodą.

Typy sztormiaków

Istnieje na rynku kilka typów odzieży ochronnej, każdy przygotowany z myślą o innych rodzajach rejsów. Różnią się one ceną oraz jakością materiału. Najprostsze to po prostu gumowe kurtki. Dobrze chronią przed wodą, ale za to nie oddychają, co znacznie zmniejsza ich komfort użytkowania przy dłuższych rejsach, więc nadają się tylko na krótkie wypada na niewielkie akweny. Najlepsze i najdroższe modele gwarantują wysoką wygodę użytkowania, ale za to są bardzo drogie. Wybór należy do nas. Zasadniczo jeśli planujemy jedynie krótkie rejsy, wyłącznie po wodach śródlądowych, wówczas najtańsza odzież nieoddychająca powinna nam wystarczyć. Natomiast, jeśli często wypływamy na otwarte morze, lub przez dłuższy czas żeglujemy w strefie przybrzeżnej, powinniśmy wybrać odzież średnio oddychającą, gdyż ona zapewni nam znacznie lepszy komfort. Zaawansowani, którzy nie boją się żeglugi oceanicznej, albo wyjątkowo długo pływają po morzach, śmiało powinni zainwestować na najlepsze sztormiaki o bardzo wysokim współczynniku oddychania. Ten ogromny wydatek, zaowocuje wygodnym kombinezonem, który umili nam nawet wielodniowe rejsy.

Wielu żeglarzy często zapomina o jednym istotnym elemencie. Kupując strój zwracajmy uwagę na jego kolor. Wybierajmy stroje jaskrawe, najlepiej z fosforyzującymi kapturami, gdyż, te czynniki ułatwią odnalezienie wyrzuconego za burtę żeglarza.

UBRANIA

Kamizelka ratunkowa. Która najlepsza dla żeglarza?

Opublikowane przez:

annapolis-89803_1280

Jednym z najważniejszych przedmiotów jaki powinien się znaleźć na wyposażeniu każdego fana żeglarstwa jest kamizelka ratunkowa. Możemy zaryzykować stwierdzenie, że wypływanie w rejs bez tego sprzętu jest skrajną nieodpowiedzialnością, a także próbą narażenia życia swojego i innych. Jak wybrać właściwą kamizelkę w gąszczu możliwości?

Ratunkowa, a może jednak asekuracyjna?

Zasadniczo kamizelki dzielą się na dwie grupy: Ratunkowe i asekuracyjne. Czym się różnią? Model drugi ma znacznie mniejszą wyporność, ale za to jest mniejszy, lżejszy, wygodniejszy w noszeniu. Kamizelka ratunkowa waży znacznie więcej i dość poważnie ogranicza naszą swobodę ruchów. Za to zapewnia znacznie większą wyporność. Zazwyczaj żeglarzom zaleca się typy ratunkowe. Asekuracyjne lepiej zostawić osobom uprawiającym sporty ekstremalne, np. kajakarstwo.

Jak wybrać kamizelkę ratunkową?

Nasz nowy sprzęt, potocznie, choć błędnie nazywany „kapokiem”, musi spełniać pewne zadania. Przede wszystkim powinien utrzymywać żeglarza nad powierzchnią, wody, także wtedy gdy będzie on nieprzytomny. Koniecznie sprawdzajmy stan kołnierza, jeśli ma jakieś wady fabryczne, nie będzie utrzymywać głowy nad poziomem akwenu, co w przyszłości może zmniejszać szanse na przeżycie. Oprócz tego, sprawdźmy czy kamizelka posiada gwizdek ratunkowy – bez tego trudniej nam będzie wezwać pomoc. Nie kupujmy modelu o wyporności mniejszej niż 100N. O ile sprzedawca da nam taką możliwość – przetestujmy wygodę noszenia i wkładania. Liczmy się z tym, że w razie nagłego niebezpieczeństwa, będziemy musieli nasz kapok założyć jak najszybciej. Ignorujmy modele, których nie jesteśmy w stanie włożyć w czasie poniżej minuty, gdyż w razie sztormu, każda sekunda się liczy. Warto też sprawdzić jakość odblasków i pasów regulacyjnych. Te drugie będę pomocne przy wkładaniu kamizelki, lepiej by nie miały wad fabrycznych. Dobry odblask sprawi, ułatwi przebieg akcji ratunkowej. Nie oszczędzajmy na własnym zdrowiu i bezpieczeństwie. Kupujmy tylko wysokiej jakości kamizelki.